Audio Center Poland | Neat Ultimatum XLS – test Hi Fi i Muzyka
5531
post-template-default,single,single-post,postid-5531,single-format-standard,eltd-cpt-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,moose-ver-1.2, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-4.10,vc_responsive
 

Rok 1989 kojarzy się głównie z ustrojowymi zmianami w Europie, ale ma też równoległą, o wiele spokojniejszą perspektywę. Kiedy bowiem na wschodzie kontynentu z hukiem upadał komunizm, na północy Anglii, w idyllicznym otoczeniu wiejskich krajobrazów hrabstwa Durham, muzyk samouk Bob Surgeoner powołał do życia niewielką manufakturę Neat Acoustics.

W języku angielskim przymiotnik „neat” ma wiele znaczeń, ale wszystkie odnoszą się do porządku, czystości, schludności i staranności. Trudno lepiej scharakteryzować priorytety, jakimi kierował się założyciel firmy. Pierwszym modelem Neata był dwudrożny monitor Petite (1991 rok). Niewielki z nazwy, obszernym brzmieniem zdobył sympatię wielu audiofilów.

W roku 2006 do założyciela Neat Acoustics dołączył Paul Ryder. Były gitarzysta kapel rockowych pełni rolę kierownika produkcji oraz inżyniera dźwięku w firmowym studiu nagrań.
Jak na niedużą fabryczkę, Neat może się pochwalić szeroką ofertą. Podzielono ją na cztery linie: Iota, Motive, Momentum i Ultimatum. W sumie klienci mogą wybierać spośród czternastu zestawów głośnikowych, dopasowanych do indywidualnych upodobań i zasobności portfela.
Historia projektu Ultimatum sięga roku 1995. Wtedy to rozpoczęły się prace nad stworzeniem bezkompromisowej konstrukcji, sumującej doświadczenia i wiedzę Boba Surgeonera. Eksperymenty trwały sześć lat, aż w końcu, w roku 2001, pojawił się podłogowy model Ultimatum MF9. Po nim opracowano kolejne: MF5, MFS i MFC. Wszystkie produkowano do roku 2011 (tylko MF5 do 2010), aż do debiutu nowej serii Ultimatum XL.

czytaj cały: TEST